Problemy pierwszej potrzeby.

Gdy nagle pojawi się ten moment i chcemy kierować się tylko do tego jednego miejsca, jakim jest toaleta publiczna musimy uświadomić sobie jeden fakt… mieszkamy w Polsce, a tutaj niespodzianki są gwarantowane. Z pewnością do takich należała sytuacja, o której niedawno głośno było w mediach jak to lokalny reporter w toalecie publicznej na dworcu kolejowym w Tarnowie, pomimo, że wrzucił monetę do maszyny musiał czekać na otwarcie drzwi przez Panią z obsługi. Jednak takich absurdów jest więcej.

W Jeleniej Górze pewien mężczyzna został uwięziony w toalecie publicznej przez Panią z obsługi, bo nie miał pełnej kwoty na opłatę, którą po przyjeździe policji oczywiście grzecznie uregulował wcześniej udając się pod jej eskortą do bankomatu. Toalety publiczne nie jednokrotnie służyły też jako bezpieczny schron dla uciekających rabusiów i wandali, którzy mieli nadzieje, że tam nie zostaną odnalezieni. Nic bardziej mylnego.

Najczęściej jednak, choć chcielibyśmy skorzystać z szaletu to po prostu go brakuje lub jest nieczynny, np. w weekend lub w godzinach popołudniowych w przypadku szaletów obsługiwanych przez „babcie klozetową”. Przykładów z nagłówków portali informacyjnych można podawać wiele: Częstochowa, gdzie pielgrzymi, turyści i mieszkańcy na próżno mogą szukać toalety publicznej, Bielsko Biała gdzie jest podobnie, miejsce przeprawy promowej w Świnoujściu-Karsiborze gdzie oczekujący w kolejkach mogą tylko pomarzyć o toalecie, której nawet w planach nie ma lub Nowym Targu, który zamiast wybudować toaletę szuka przedsiębiorcy, który by taką inwestycje wykonał i poprowadził. Myślenie może i słuszne, ale biznes nie na tyle intratny, a mieszkańcy i turyści czekają i czekają i zapewne krzaczki odwiedzają.

Stolica Tatr, czyli Zakopane to już inna para kaloszy. Tam toalety publiczne ogólnie są, ale zamykane na tyle szybko, że wczesnym wieczorkiem lepiej swoje potrzeby wykonać przed wyjściem, bo na czynny szalet nie mamy, co liczyć. Tutaj akurat z racji, ze miasto jest tak licznie odwiedzane toalety całodobowe winny być już od dawna, bo jak by to wyglądało gdyby tam odbywały się Igrzyska, a toalety publicznej do 19:00… Może, zatem dobrze, ze ich nie będzie, bo miasto nawet w tak błahej sprawie jeszcze ma zaległości, a turystów z całego świata toi toje powitać nie powinny.

Zakopane – Krupówki, fot. Jakub Jura.

admin opublikowano dnia 2014-9-10 Kategoria: Modele toalet, Toalety dla niepełosprawnych, Toalety publiczne