Toaleta publiczna – innowacja i inspiracja.

Mogłoby się wydawać, że nic nie jest w stanie nas zadziwić, a jednak. Toaleta publiczna może być inspirująca i taką się stała dla pewnego chińczyka, który założył restauracje stylizowaną właśnie na ubikacje. Siedzi się tam na krzesłach przypominających muszle klozetową, a cały wystrój jest w ”tym klimacie”. Klientów nie brakuje, biznes kwitnie. Podobnie stało się z nieczynnymi lokalami po dawnych toaletach publicznych w Londynie. Choć tutaj wystrój został zmieniony, miejsca te nie wstydzą się swojej przeszłości, a dzięki dobrej kuchni na brak zamówień też nie narzekają. Innego typu inspiracji musiał doznać architekt, który projektował jeden z hoteli w Berlinie, gdzie w toaletach są szyby, tak, że widać nas, gdy załatwiamy nasze potrzeby na zewnątrz. Ekstremalne przeżycia gwarantowane.

Toalety publiczne mogą być też innowacyjne. Amerykanie szczycą się, że wymyślili system bazujący na sygnalizacji świetlnej usprawniający korzystanie z szaletów. Co ciekawe nie wiele różni się on tego, który jest już od dawna w kontenerowych toaletach publicznych. W Pekinie funkcjonuje aplikacja na telefony komórkowe, która po potrząśnięciu aparatem wyszukuje najbliżej znajdującą się toaletę publiczną. Jedna z polskich firm pokazała natomiast w ubiegłym roku innego typu innowacje: instrukcje głosową lektora ułatwiającą korzystanie z toalety. Co jeszcze nowego w tym temacie zostanie wymyślone, czas pokaże. Jedno jest pewne, toaleta publiczna jest miejscem bardzo wszechstronnym.

admin opublikowano dnia 2014-8-4 Kategoria: Automatyczne toalety, Toalety dla niepełosprawnych, Toalety publiczne