Uwięziony w toalecie miejskiej

Kobieta pracująca w miejskiej toalecie w Jeleniej Górze zafundowała jednemu z klientów przymusowy areszt. Mężczyzna w eskorcie policji musiał udać się do bankomatu, bo brakowało mu 1,20 zł żeby zapłacić za skorzystanie z toalety.

– Wczesnym rankiem na numer alarmowy otrzymaliśmy zgłoszenie od mężczyzny, który twierdził, że został zamknięty w miejskiej toalecie miejskiej – informuje  rzecznik policji w Jeleniej Górze. – Po przyjeździe policjantów na miejsce okazało się, że uwięziła go tam pracownica szaletu – dodaje.

Kobieta tłumaczyła policjantom, że uwięziła klienta, ponieważ musi rzetelnie wykonywać swoją pracę i pobierać opłaty od wszystkich. Mężczyzna miał przy sobie tylko 80 groszy, a cena za skorzystanie z toalety wynosi 2 zł.

W policyjnej eskorcie mężczyzna został dowieziony do bankomatu. Pobrał pieniądze i uregulował rachunek.  Całe szczęście, że mężczyzna miał pieniądze na koncie…

 

admin opublikowano dnia 2012-9-30 Kategoria: Toalety publiczne