Chwile grozy w toalecie publicznej

Chwile grozy, a z pewnością stresu przeżyła mieszkanka Miastka, która chciała najzwyklej skorzystać z publicznej toalety. Wszystko było w porządku, gdyby nie fakt, ze nie potrafiła z niej wyjść. Na ratunek ruszyli strażacy, którzy w obecności policji wyłamali zamek.

Akcja spowodowana była przez awarie elektromagnesu zamontowanego w drzwiach szaletu, służącego do otwarcia drzwi od środka. Teraz z pewnością toaleta będzie musiała być naprawiona. Jak się okazuje to nie pierwsza tego typu akcja ratunkowa, którą wykonywali strażacy.

Znajdujący się nieopodal ratusza szalet kosztował ok 60 tys zl i od samego początku budzi wiele emocji. Po jego zakupie mieszkańcy krytykowali ratusz za rozrzutność. Miejsce to też pomimo zapowiedzi urzędników ulega awariom i np: kradzieżom wrzutnika monet z zawartościom. Wszystko zatem na to wskazuje, ze inwestycja nie była w pełni trafna

admin opublikowano dnia 2013-11-3 Kategoria: Modele toalet, Toalety dla niepełosprawnych, Toalety publiczne